| | Poszukiwanie grobu Kopernika (część 1)
Na posiedzeniu Rady Naukowej Bałtyckiego Ośrodka
Badawczego we Fromborku Wyższej Szkoły Humanistycznej
im. Aleksandra Gieysztora, wiosną 2004 roku,
zwrócił się do mnie ksiądz biskup dr Jacek Jezierski,
prepozyt archikatedry fromborskiej, z zapytaniem, czy
podjąłbym się prowadzenia badań archeologicznych dla
odnalezienia grobu Mikołaja Kopernika. W pierwszym
odruchu odmówiłem, motywując tym, że jest to zadanie
przypominające poszukiwanie igły w stogu siana. Wiadomo,
że słynny astronom, kanonik tutejszej świątyni, został
pochowany w jej wnętrzu, gdy zmarł w wieku 70 lat.
Protokoły posiedzeń kapituły nie odnotowały ani dokładnej
daty jego śmierci, ani miejsca pochówku. Nie
umieszczono także w miejscu jego grobu żadnego trwałego
epitafium. Gdy umierał, druk jego dzieła dopiero
się kończył, nie zyskał sobie jeszcze nim międzynarodowej
sławy, a sam nie zostawił dyspozycji co do ewentualnej płyty nagrobnej, ani też żadnych środków finansowych
na ten cel.
Ponadto trzeba pamiętać, że pod posadzką katedry
grzebano licznych duchownych na przestrzeni kilku stuleci,
do roku 1720, kiedy wybudowano kryptę grzebalną dla
kanoników pod prezbiterium, by nie rozbierać i układać
na nowo marmurowej posadzki przy każdym kolejnym
pochówku.
Ksiądz biskup Jezierski uważał jednak, że nie będzie to
szukanie przysłowiowej igły w stogu siana, gdyż istnieje
nowa teoria, lokalizująca ściślej grób naszego astronoma.
Wynika ona z badań dr Jerzego Sikorskiego, olsztyńskiego
historyka i wybitnego badacza życia i dzieła Mikołaja
Kopernika. Według dr. Sikorskiego kanonicy katedry
fromborskiej byli po śmierci chowani w bezpośredniej bliskości
tego ołtarza, który był powierzony ich opiece. Ołtarzem
tym był ten, który kiedyś nosił wezwanie św. Andrzeja,
a obecnie św. Krzyża, czwarty w prawym rzędzie.
Postanowiliśmy sprawdzić drogą badań archeologicznych
słuszność tej teorii. Zadania tego podjął się Instytut
Antropologii i Archeologii Wyższej Szkoły Humanistycznej
im. Aleksandra Gieysztora pod kierownictwem piszącego
niniejsze słowa. W pierwszym sezonie badań współdziałał
z nami Krajowy Ośrodek Badań i Dokumentacji
Zabytków. Prace badawcze w roku 2004 prowadzono od
16 do 31 sierpnia na powierzchni 10 metrów kwadratowych.
W badaniach zastosowano najnowocześniejsze metody
prospekcji i dokumentacji. Cała powierzchnia posadzki
katedry została "prześwietlona" profilowaniem georadarowym
przez Przedsiębiorstwo Badań Geofizycznych
w Warszawie przez zespół mgr. inż. Tadeusza Stępniaka
i mgr. inż. Grzegorza Pacanowskiego pod nadzorem mgr.
inż. Mirosława Musiatewicza. Dzięki temu uzyskano
obraz zarysu wszystkich wkopów ziemnych, jakie znajdują
się pod posadzką katedry. Dokonano także skanowania
trójwymiarowego wnętrza katedry laserowym skanerem
z dokładnością do 2 mm. Ten sam skaner, obsługiwany
przez mgr. Karola Czajkowskiego z Krajowego Ośrodka
Badadań i Dokumentacji Zabytków, był następnie używany
do trójwymiarowej dokumentacji wykopu archeologicznego
podczas wykopalisk w roku 2004. Badania antropologiczne
prowadził prof. dr hab. Karol Piasecki
z Uniwersytetu Szczecińskiego i Warszawskiego.
Założenie prac badawczych polegało na tym, by pochówek,
który na podstawie analizy antropologicznej
należał do mężczyzny w wieku 70 lat (co może być określone
przez antropologa w przybliżeniu), został poddany
szczegółowej rekonstrukcji twarzy na podstawie zachowanych
kości czaszki w specjalistycznym laboratorium.
Taka rekonstrukcja zostałaby poddana porównaniu
z zachowanymi realistycznymi portretami Mikołaja
Kopernika. Zgodność rekonstrukcji z obrazami z epoki
mogłaby poświadczyć odkrycie grobu wielkiego astronoma.
W czasach nas interesujących niewielu dożywało tak
sędziwego wieku, aczkolwiek zdarzało się to kapłanom,
jako ludziom pochodzącym na ogół z lepiej sytuowanych
warstw społecznych i wiodących ustabilizowany tryb życia.
Trudność stanowił na pewno fakt, iż portrety Mikołaja
Kopernika pochodziły z czasów gdy miał 30-40 lat, a służąca
do rekonstrukcji wyglądu czaszka pochodziłaby z jego
wieku starczego.
Celem badań było w pierwszym rzędzie wstępne rozpoznanie
możliwości poszukiwań we wnętrzu katedry,
dokonanie lokalizacji położenia grobów za pomocą georadaru,
a także wejście pod posadzkę dla dokonania
wstępnych odkryć archeologicznych. Już pierwsze odkrycia
wzbudziły pewien niepokój. Odkryto mianowicie
przy południowej stronie fundamentu filara czaszkę
i część szkieletu mniej więcej dziesięcioletniego dziecka.
Ten ostatni okazał się uszkodzony przez grób kanonika
Andrzeja Gąsiorowskiego, zmarłego w 1767 roku,
oraz grób wysokiego mężczyzny, zmarłego w wieku
40-50 lat.

Ołowiana i posrebrzana tabliczka trumienna Kanonika Andrzeja Gąsiorowskiego, Fot. Wyższa Szkoła Humanistyczna im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku
Identyfikacja grobu kanonika Gąsiorowskiego okazała
się bardzo łatwa, gdyż zachowała się barokowa, ołowiana
i posrebrzona płytka z napisem objaśniającym, która była
umieszczona na niezachowanej już trumnie. Sugestię co
do identyfikacji trzeciego grobu wysuwa Jerzy Sikorski:
miałby to być zmarły 28 sierpnia 1608 roku w wieku 48 lat
kanonik Michał Kołacki (J. Sikorski - Kanonikat - ołtarz
- grób. Obsada kanonikatów oraz kwestia pochówków
w katedrze fromborskiej w XV-XVIII w. - w druku).
Jerzy Gąssowski
03.11.2005
| |