Polski Portal Astronomiczny AstroCZAT     Forum    Wiadomo¶ci    Katalog    AstroSKLEP    AstroHIT    Gie³da    Bazy  
Astronomia.pl - Polski Portal Astronomiczny
19 czerwca 2013, ¶roda, 9:20:50
 UT = 8:20:50
 JD = 2456462.8478
   
Urania - Postêpy Astronomii nr 6/2011
Bêd± zmiany w czasopi¶mie!
Vademecum Mi³o¶nika AstronomiiReklama, promocja
Astronomia jako nauka: Astronomia ogólnie | Historia astronomii | Uk³ad S³oneczny | Gwiazdy | Planety | Droga Mleczna | Galaktyki | Kosmologia Obserwacje i instrumenty: Niebo dla pocz±tkuj±cych | Obserwacje | Teleskopy | Astrofotografia | Gwiazdozbiory Aktualno¶ci: Kalendarz | Konferencje i obozy | Wyk³ady | Konkursy Astronomia i komputery: Programy | Astronomia w sieci | Literatura, media, multimedia: Czasopisma | Ksi±¿ki | Biblioteka | Wywiady | Galeria | Filmy Edukacja i popularyzacja: Astronomia w szkole | Studiowanie astronomii | S³ownik | Organizacje Inne: Astronautyka | Astro¿arty | Inne | English version
  Jeste¶ w: Astronomia.pl / uk³ad s³oneczny
powrót  /  pomoc  


 
Go¶æ z zamra¿arki
Komety – nosicielki ¿ycia?


Historia poznawania komet - kud³atych gwiazd - jest, jak bodaj ¿adnych innych obiektów astronomicznych, pe³na mylnych tropów i fa³szywych s±dów. Staro¿ytni nie uwa¿ali ich nawet za cia³a niebieskie, lecz za zjawiska meteorologiczne. Arystoteles, którego pogl±dy w tej kwestii przetrwa³y niekwestionowane przez dwa tysi±ce lat, s±dzi³, ¿e s± one ziemskimi wyziewami, co¶ jakby burzowymi chmurami.

Tradycja ka¿±ca traktowaæ komety jako z³owró¿bne znaki jest jeszcze starsza. Utrwali³ j± najwiêkszy astronom staro¿ytno¶ci Klaudiusz Ptolemeusz, podaj±c (nie w wiekopomnym "Almage¶cie" opisuj±cym system ¶wiata, lecz w astrologicznym traktacie "Tetrabiblos") szczegó³owe przepowiednie zwi±zane z ukazaniem siê komet. Dopiero pojawienie siê wielkiej, równie jasnej jak Ksiê¿yc, komety z 1577 r. spowodowa³o prze³om w poznawaniu tych niezwyk³ych obiektów.

Patrz±c na odleg³y przedmiot z dwóch ró¿nych punktów stwierdzamy, ¿e jego pozycja na tle przedmiotów jeszcze odleglejszych ulega zmianie. Pojawia siê bowiem ró¿nica k±ta obserwacji zwana paralaks±. Duñczyk Tycho Brache dokona³ pomiaru tej wielko¶ci, co pozwoli³o mu wykazaæ, ¿e owa wielka kometa znajdowa³a siê dalej - obecnie wiemy, ¿e du¿o dalej - ni¿ Ksiê¿yc. Musia³o up³yn±æ jednak jeszcze wiele lat, aby przynale¿no¶æ komet do ¶wiata cia³ niebieskich zosta³a powszechnie zaakceptowana. Ciekawe, ¿e trzej wielcy przywódcy kopernikañskiego przewrotu nie pomogli wyja¶niæ zagadki komet, a raczej przyczynili siê do jej pogmatwania. Miko³aj Kopernik, pisz±c o komecie z 1533 r., raczej bezkrytycznie powtarza³ pogl±dy Arystotelesa. Johannes Kepler wbrew obserwacjom z uporem twierdzi³, ¿e obdarzone warkoczem gwiazdy poruszaj± siê po liniach prostych. Wreszcie Galileusz tak siê zapêdzi³ w krytyce pogl±dów jezuity Horatio Grassiego, ¿e stan±³ w obronie zdawa³oby siê ju¿ obalonej koncepcji komety jako zjawiska atmosferycznego.

Dopiero poprzedzone obserwacjami teleskopowymi prace Izaaka Newtona - twórcy podstaw ca³ej fizyki, a wiêc i mechaniki niebios - pozwoli³y wyja¶niæ ruch komet. Sam Newton potwierdzi³ hipotezê gdañskiego astronoma Jana Heweliusza o parabolicznym b±d¼ bliskim jej kszta³cie kometarnej trajektorii. Edmund Halley za¶ wykaza³, ¿e kometa - nosz±ca pó¼niej jego imiê - widziana w latach 1531, 1607 i 1682 - jest tym samym cia³em i przewidzia³ jego powrót na 1758 r. Kometa rzeczywi¶cie wtedy siê pojawi³a, demonstruj±c okresowy charakter swego ruchu. Obserwowano j± jeszcze w 1910 r. i 1986 r., a zapowiadana jest na 2061 r. Obecnie komety dzieli siê na jednopojawieniowe, których trajektoria jest parabol± ze S³oñcem w ognisku, oraz okresowe poruszaj±ce siê tak jak planety po elipsie. Okresowe stanowi± zaledwie kilka procent wszystkich komet, chocia¿ trzeba powiedzieæ, ¿e odró¿nienie silnie wyci±gniêtej elipsy od paraboli na podstawie niedu¿ego obserwowanego fragmentu trajektorii nie zawsze jest mo¿liwe.

Wyznaczanie toru lotu komet, czemu moc wysi³ku po¶wiêci³o kilka pokoleñ astronomów, fizyków i matematyków XVIII i XIX stulecia, stanowi³o dopiero pocz±tek wspó³czesnych badañ tych niezwyk³ych obiektów. Zastosowanie metod fotograficznych oraz analiza spektralna ¶wiat³a pozwoli³y poznaæ ich budowê i sk³ad chemiczny. G³ówn± czê¶ci± komety jest j±dro - bry³a zanieczyszczonego lodu o du¿ej zawarto¶ci tlenku i dwutlenku wêgla - zwykle o ¶rednicy od 1 do 10 km. Gdy kometa znajdzie siê w pobli¿u S³oñca, rozgrzane j±dro paruje, uwalniaj±c ¶wiec±ce gazy. Tworz± one tzw. komê - spowijaj±cy j±dro jasny ob³ok o rozmiarach oko³o stu tysiêcy kilometrów. Wiatr s³oneczny - strumieñ rozpêdzonych cz±stek - wydmuchuje z komy rozci±gaj±cy siê na miliony kilometrów warkocz. Wbrew temu, co mo¿na by s±dziæ, nie wlecze siê on za komet±, lecz niezale¿nie od jej prêdko¶ci i pozycji zawsze wskazuje kierunek przeciwny S³oñcu.

Gdy kometa Halleya wróci³a w ziemskie okolice w 1986 r., ca³a flotylla statków kosmicznych ruszy³a jej na spotkanie. Obserwacje prowadzi³y amerykañska sonda ICE, dwie japoñskie - Sakagaki i Suisei, radziecka Wega 1 i 2 oraz europejska sonda Giotto - nazwana imieniem artysty, który umie¶ci³ kometê na swym fresku "Pok³on Trzech Króli". Okaza³o siê, ¿e j±dro komety Halleya nie jest kul±, a raczej wiruj±cym ziemniakiem o rozmiarach 8 x 15 km, wykonuj±cym pe³ny obrót w 52 godziny. Ma on barwê wêgla drzewnego, a czê¶æ zwrócona ku S³oñcu rozgrzewa siê a¿ do 80 stopni Celsjusza. Powierzchni± j±dra wstrz±saj± gwa³towne erupcje, towarzysz±ce wydobywaniu siê z wnêtrza gazów.

Pochodzenie komet przez d³ugi czas by³o przedmiotem gor±cych sporów. Czy przybywaj± one z miêdzygwiezdnych przestrzeni, czy te¿ tylko z kresów Uk³adu S³onecznego? Poniewa¿ planety obiegaj± S³oñce poruszaj±c siê w jednej p³aszczy¼nie i w tê sam± stronê, a ruch komet nie podlega ¿adnej z tych regu³, pierwsza hipoteza wydawa³a siê bardziej prawdopodobna. Jednak w 1950 r. holenderski astronom Jan Oort doszed³ do wniosku, ¿e komety przybywaj± z peryferiów Uk³adu S³onecznego, tyle ¿e bardzo odleg³ych, bo znajduj±cych siê a¿ 50 lub 100 tys. jednostek astronomicznych od centrum. (Jednostka astronomiczna to odleg³o¶æ Ziemi do S³oñca). Ta najbardziej zewnêtrzna sfera Uk³adu S³onecznego - owa zamra¿arka komet - nosi dzisiaj nazwê ob³oku Oorta. Bli¿ej nas przechodzi ona w dysk zwany pasem Kuipera, od nazwiska holenderskiego astronoma, który sugerowa³ jego istnienie. Pocz±wszy od 1992 r. zaobserwowano wiele stosunkowo niedu¿ych cia³ za orbit± Plutona, czym dowiedziono, ¿e Uk³ad S³oneczny rzeczywi¶cie nie koñczy siê na dziewi±tej planecie. Koncepcje Oorta i Kuipera znalaz³y potwierdzenie, natomiast mechanizm, który ka¿e komecie przybyæ z dalekich kresów do centrum uk³adu, wci±¿ nie jest do koñca wyja¶niony. Przypuszcza siê, ¿e si³y grawitacyjne s±siednich gwiazd mog± wp³ywaæ na orbity najodleglejszych nam komet. Natomiast te stosunkowo bliskie Plutona mog± byæ wprawione w ruch ku S³oñcu dziêki odpowiedniej konfiguracji planet olbrzymów - Jowisza, Saturna, Urana i Neptuna.

Zrozumienie natury komet jest przypuszczalnie kluczem do poznania dziejów Uk³adu S³onecznego i wielu procesów w nim zachodz±cych. Wszak s± one najliczniejszymi i zapewne jedynymi obiektami zdolnymi wêdrowaæ z dalekich peryferiów do samego centrum. Skoro Ziemia jest tak odmienna od najbli¿szych nawet planet, to byæ mo¿e komety odegra³y tu jak±¶ rolê. Astronomów od dawna zastanawia pochodzenie wody na naszej zielonej planecie. Czy by³a tu od pocz±tku, czy przyby³a pó¼niej, gdy ukszta³towa³a siê ju¿ skalna skorupa? Gdyby druga koncepcja mia³a byæ prawdziwa, kometa w³a¶nie mog³a byæ nosiwod±. Niedawno byli¶my ¶wiadkami wy³adunku milionów litrów wody na najwiêkszej planecie naszego uk³adu. W marcu 1993 r. trójka astronomów - Carolyn i Eugene Shoemaker oraz David Levy - zauwa¿y³a dziwaczny, wygl±daj±cy jak sznur korali, obiekt w okolicy Jowisza.

Okaza³o siê, ¿e to szcz±tki komety, któr± od nazwisk odkrywców nazwano Shoemaker-Levy 9. Dalsze obserwacje pozwoli³y wyznaczyæ dok³adnie jej trajektoriê i przypuszczaln± historiê. Kometa b³±dzi³a pewnie przez kilka miliardów lat w¶ród lodowych bry³, by jakie¶ 10, a mo¿e 20 lat temu wej¶æ na orbitê wokó³ Jowisza. W lipcu 1992 r., gdy przelatywa³a w pobli¿u tej wielkiej planety, si³y grawitacji rozerwa³y j± na kawa³ki, których doliczono siê a¿ 21. Miêdzy 16 a 22 lipca 1994 r. wyl±dowa³y one na powierzchni Jowisza, czemu towarzyszy³ niezwyk³y spektakl. Ju¿ przy uderzeniu pierwszego, skromnych rozmiarów fragmentu wystrzeli³ pióropusz na tysi±c kilometrów. Siódmy – jeden z najwiêkszych - roz¶wietli³ ksiê¿yce Jowisza i zostawi³ na powierzchni planety ogromn± czarn± plamê.

Szczegó³owa analiza sk³adu wspania³ej widocznej w 1997 r. komety Hale-Boppa, a tak¿e komet Halleya i Hyakutake, pokaza³a, ¿e hipoteza kosmicznego nosiwody ma powa¿ny feler. Okaza³o siê bowiem, ¿e kometarna woda w przeciwieñstwie do ziemskiej zawiera bardzo du¿o ciê¿kiego izotopu wodoru - deuteru. Kometa taka jak Hale-Boppa nie mog³a wiêc dostarczyæ wody na Ziemiê. Najnowsze badania ka¿± jednak zrewidowaæ ten wniosek. We wrze¶niu 1999 r. odkryto kometê, której od nazwy programu obserwacyjnego Lincoln Near Earth Asteroid Research nadano imiê LINEAR. Ledwie odkryta zrobi³a astronomom pierwsz± niespodziankê. Zapowiada³a siê na najja¶niejsz± od trzech lat kud³at± gwiazdê, a po kilku tygodniach sta³a siê ledwo widoczna. Ogrzana promieniami S³oñca rozpad³a siê bowiem na zupe³n± miazgê. Satelita SOHO (Solar Heliospheric Observatory) zarejestrowa³ ogromn± chmurê wodoru, w której zawarto¶æ deuteru okaza³a siê zbli¿ona do tej w ziemskich oceanach. Dane dotycz±ce innych substancji równie¿ wskazuj± na pokrewieñstwo LINEAR-a z Ziemi±. Obserwowane ró¿nice sk³adu chemicznego komet s± przypuszczalnie zwi±zane z miejscami ich powstania podczas formowania siê ca³ego Uk³adu S³onecznego. LINEAR narodzi³ siê zapewne bli¿ej S³oñca, a Hale-Bopp na lodowatych peryferiach.

Komety zawieraj± obok wody liczne zwi±zki organiczne, bêd±ce budulcem wszelkich organizmów ¿ywych. Je¶liby komety mia³y byæ odpowiedzialne za dostarczenie na Ziemiê wody, to mog³yby wraz z ni± przynie¶æ najprostsze formy ¿ycia. Taka koncepcja nie jest bynajmniej nowa. Rozwa¿a³ j± ju¿ na pocz±tku XX wieku szwedzki fizyk Svante Arrhenius i wprowadzi³ dla jej oznaczenia termin "panspermia". Wspó³cze¶ni biologowie równie¿ wskazuj± na zalety tej koncepcji. Ziemia istnieje od 4,5 mld lat. Wszech¶wiat natomiast jest co najmniej dwukrotnie starszy; jest równie¿ niewyobra¿alnie bardziej rozleg³y i zró¿nicowany. ¯ycie wiêc mia³o wiêksz± szansê zaistnieæ, je¶li nie tylko nasza planeta mo¿e byæ jego siedliskiem. Francis Crick - odkrywca struktury DNA - uwa¿a niezwyk³e podobieñstwo kodów genetycznych organizmów najprymitywniejszych i tych bardzo z³o¿onych za argument na rzecz panspermii. Mówi, ¿e na pewnym etapie ewolucji ¿ycie musia³o przej¶æ przez w±skie gard³o populacyjne. Mog³a nim byæ niewielka liczba prostych organizmów, przyniesionych na Ziemiê w³a¶nie przez kometê. Ideê tê trudno obecnie uznaæ za dobrze uzasadnion±, jednak badania komety LINEAR mocno j± uprawdopodobni³y.

Autor jest fizykiem, pracuje w Instytucie Problemów J±drowych w Warszawie oraz w Akademii ¦wiêtokrzyskiej w Kielcach.



Stanis³aw Mrówczyñski
06.03.2002


¬ród³o: tygodnik "Polityka"
 


  W dziale znajdziesz:
  • Chondryty
  • Definicja planety w Uk³adzie S³onecznym
  • Moje spojrzenie na Czerwon± Planetê
  • Ogólnie o Saturnie
  • Zbadamy komety Tempela i Czuriumowa-Gierasimienki
  • Najnowsze misje kosmiczne na Olimpiadzie Astronomicznej 2004/2005
  • Merkury – skalisty i surowy
  • Wenus - podstawowe informacje
  • Nowe du¿e obiekty pasa Kuipera
  • Badania marsjañskich py³ów
  • Wybrane komety okresowe
  • Klasyfikacja meteoroidów
  • Go¶æ z zamra¿arki
  • Pluton, odmaszerowaæ!
  • Schwytaæ s³oneczny wiatr
  • Nieziemska kartografia
  • Zestawienie danych o S³oñcu i planetach
  • Uk³ad S³oneczny - wstêp

    Dane o planetach:
  • Merkury
  • Wenus
  • Ziemia
  • Mars
  • Jowisz
  • Saturn
  • Uran
  • Neptun

    Dane o "planetach kar³owatych":
  • Pluton

  •   Ankieta:


      Informacje o nowo¶ciach:
    Je¶li chcesz otrzymywaæ biuletyn z informacjami astronomicznymi i nowo¶ciami w naszym portalu, podaj swój e-mail:
        pomoc
      Polecamy:
     - V Miêdzynarodowa Olimpiada Astronomii i Astrofizyki, Polska 2011
     - Miêdzynarodowy Rok Astronomii 2009
     - Szukacz.pl
     - Mapa.Szukacz.pl
     - Vademecum Mi³o¶nika Astronomii
     - S³ownik Astronomiczny PTA
     - Strona Janusza Wilanda
     - Matematyka

      Dzia³y katalogu:
    - Astrofotografia
    -
    Astronautyka
    -
    Daleki kosmos
    -
    Dla dzieci
    -
    Dzieje astronomii
    -
    Fizyka i matematyka
    -
    Forum, czat, irc i inne rozmowy
    -
    Gwiazdozbiory i opisy nieba
    -
    Katalogi i wyszukiwarki
    -
    Literatura
    -
    Misje kosmiczne
    -
    Obserwacje astronomiczne
    -
    Oprogramowanie
    -
    Organizacje i instytucje
    -
    Pogoda
    -
    Portale i du¿e serwisy
    -
    Prasa, radio, telewizja
    -
    Sklepy internetowe
    -
    S³owniki i encyklopedie
    -
    Sztuczne satelity
    -
    Teleskopy i akcesoria
    -
    Uczelnie i szko³y
    -
    Uk³ad S³oneczny
    -
    Wiadomo¶ci astronomiczne
    -
    Witryny domowe
    -
    Wszystko inne
    -
    Zdjêcia
    -
    Zjawiska na niebie

    --
    Nowo¶ci
    -- Najpopularniejsze
    -- Dodaj stronê

      GRUPAASTRONOMIA
    Serwis o naszych stronach oraz o wspó³pracy z nami jest dostêpny pod adresem: http://grupa.astronomia.pl

       wersja do druku do góry  
    Astronomia jako nauka: Astronomia ogólnie | Historia astronomii | Uk³ad S³oneczny | Gwiazdy | Planety | Droga Mleczna | Galaktyki | Kosmologia Obserwacje i instrumenty: Niebo dla pocz±tkuj±cych | Obserwacje | Teleskopy | Astrofotografia | Gwiazdozbiory Aktualno¶ci: Kalendarz | Konferencje i obozy | Wyk³ady | Konkursy Astronomia i komputery: Programy | Astronomia w sieci | Literatura, media, multimedia: Czasopisma | Ksi±¿ki | Biblioteka | Wywiady | Galeria | Filmy Edukacja i popularyzacja: Astronomia w szkole | Studiowanie astronomii | S³ownik | Organizacje Inne: Astronautyka | Astro¿arty | Inne | English version

    Copyright © 2000-2013 Grupa Astronomia
    Wszelkie prawa zastrze¿one - All rights reserved
    Grupa Astronomia

    Czas generowania strony: 0.118 s